Na marginesie nagród literackich: Nike i Gdynia. Komu to potrzebne?

Odpowiadając na pytanie z nagłówka, można by zaryzykować stwierdzenie, że właściwie nagrody kulturalne w ogóle nie są potrzebne, bo więcej z nich szkód niż rzeczywistych korzyści. Wcześniejsze ogłaszanie listy nominowanych do nagrody nastawione jest na współzawodnictwo i podsycanie emocji wokół konkursu. A i wybór jury poprzedzony zażartymi (podobno) dyskusjami, które owiane Czytaj dalej