Smarzowski, Szabłowski…czyli porozmawiajmy o Wołyniu

Po jednej z pierwszych projekcji filmu zaczepił go pewien Ukrainiec. Był bardzo poruszony, wyznał, że „Wołyń” to film o nim: że ojciec zabił w latach 40. żonę, czyli jego matkę, po to żeby mógł siebie i syna ocalić. Kobieta była Polką. Reżyser wyjaśnił, że po tym wyznaniu twarz mężczyzny się rozjaśniła Czytaj dalej