Słowo o polskich tytułach przy okazji filmu „Klient”

Irańsko-francuski thriller, który niedawno wszedł na ekrany polskich kin, okazuje się świetnym bodźcem uruchamiającym ważną dyskusję. Nie chodzi tu jednak ani o specyfikę życia w Iranie (dyskretnie zobrazowaną przez rodowitego Irańczyka), ani o istotny wątek obyczajowy, który występuje w filmie. Właściwie nawet kwestia formalnych rozwiązań zastosowanych w „Kliencie” Czytaj dalej